Roll up
Ania była na piątym roku studiów dziennych i dostała propozycję zrobienia studiów doktoranckich u jednego z profesorów. Była zawsze bardzo aktywna, jeździła na konferencje, pisała artykuły, miała najlepszą średnią na roku, toteż nie dziwi fakt, że chciano ją zatrzymać na uniwersytecie. Dodam jeszcze, że studiowała na Uniwersytecie Warszawskim. Ania do każdej konferencji przygotowywała się bardzo skrupulatnie. Jej wystąpienia były dopracowane w najmniejszym szczególe. Nigdy nie zdarzało jej się czytać z kartki. Zawsze miała dodatkowe rekwizyty, takie jak plansze, roll upy, prezentacje multimedialne, rzutnik, fragmenty filmów.