Noclegi i restauracje
Ja i rodzice obstawialiśmy słoneczną plażę nad wodami Bałtyku. Rodzeństwo uparło się, aby przekonać nas na górską wyprawę. Bardzo lubię góry, ale nie w pełni lata, kiedy temperatury dochodzą do plus trzydziestu stopni, ostatnią rzeczą, na jaką mam wtedy ochotę to katorżnicza wspinaczka na górski szczyt. Latem marzę o tym, aby włożyć strój kąpielowy, położyć się wygodnie na słonecznej ciepłej plaży, zamknąć oczy i wsłuchiwać się w kojący nerwy szum morza. Wiem, może to się wydaje nudne, ale ja w ten sposób odpoczywam i regeneruję siły. W góry mogę jechać wiosną lub jesienią, albo nawet zimą, ale nie w upalne lato. Zdaje się, że rodzice podzielali mój punkt widzenia, poza tym już od dawna planowali ten wyjazd nad morze (już od kilku dni przeglądają oferty, jeśli chodzi o restauracje Sopot nad morzem, pensjonaty, hotele i tym podobne). Brat i siostra próbowali nas przekonywać do zamiany zdania za pomocą różnych argumentów, z czego jeden brzmiał tak, że noclegi w górach są o wiele tańsze niż noclegi nad morzem bałtyckim, w ogóle wakacje w górach są tańsze (noclegi nad morzem, pensjonaty, hotele czy nawet pola namiotowe w sezonie letnim są dosyć drogie nad morzem).